Zabawy z wodą – przelewanie wody

dsc_0081-01

Zwykła woda, a sposobów na jej wykorzystanie w zabawie z dzieckiem tysiące. Pierwszy z nich to oczywiście jej przelewanie. Czego może przy tym nauczyć się Wasz Maluszek? Jakie umiejętności kształtować i doskonalić? Wejdźcie i przekonajcie się sami jak bawiąc się wspierać rozwój Waszego dziecka już od pierwszych chwil.

Przelewanie wody to zabawa, która długo nie nudzi się dzieciom. Wodę kochają nawet starszaki! Wszyscy lubimy się chlapać i pluskać. Wystarczy nalać wody do miski, wanny czy basenu i przygotować różnego rodzaju plastikowe pojemniki – małe, duże, wąskie, szerokie, z dziurkami i bez, lejek, sitko, strzykawki (oczywiście, że bez igły 🙂 ) – czym więcej tym lepiej.

dsc_0069-01

Z pedagogicznego punktu widzenia zabawy z wodą są bardzo wartościowe. Sprzyjają rozwijaniu i doskonaleniu wielu różnych umiejętności. Kładą fundamenty pod kształtowanie się logicznego myślenia. Przygotowują do rozumienia pojęcia objętości oraz określeń – pusty i pełny. Ćwiczą precyzję ruchu dziecka, rozwijają koordynację wzrokowo-ruchową.

dsc_0039-01

Pozwalają na ćwiczenie codziennych czynności sprzyjając rozwojowi samodzielności, np. nalewanie sobie picia, mycie rąk. Dzieci bawiąc się rozwijają swoją koncentrację i uwagę. Kształtują cierpliwość. To przykład świetnego ćwiczenia motorycznego, które ponad to bardzo relaksuje i odpręża.

dsc_0090-01

Polecamy Wam zestaw foremek z Ikea marki MULA. Wykorzystacie je i w wodzie i w piasku. Można z nich też zbudować wysoką wieżę. Zabawka jest mała i lekka, więc idealna do małych rączek. Jest też tania – czyli kolejny plus. Każdy z pojemniczków w tym zestawie posiada innej wielkości otwory w dnie. Dzięki temu dziecko może zobaczyć i dotknąć różne strumienie wody, które tworzą.

dsc_0099-01

Zobaczcie na zdjęciach jak bardzo aktywne były przy tej zabawie rączki Kakaludka. Bezpośrednie poznanie świata w najprostszym wydaniu! Niby to tylko przelewanie wody, ale uśmiech na buzi mojego dziecka był ogromny. Tak samo jak ogromne było jego skupienie, gdy przyglądał się spływającej wodzie. Wyciągał do niej rączki, łapał, wylewał, pluskał i chlapał. Uwielbiam obserwować jak poznaje świat!

dsc_0027-01

dsc_0028-01

dsc_0029-02

dsc_0087-01

Na koniec jeszcze kilka zdjęć ze zbliżeniami na pojedyncze kubeczki i ich denka.

dsc_0041-01

dsc_0073-01

dsc_0048-01

dsc_0049-01

dsc_0053-01

dsc_0107-01

dsc_0054-01

dsc_0058-01

dsc_0062-01

Kubeczki świetnie sprawdzą się jako klocki do zbudowania wysokiej wieży 🙂

dsc_0092-01

A Wy jakie zabawki do wody polecacie? Czekamy na Wasze propozycje w komentarzach!

 

Autor: MamaKakaludka

Mama z Poznania. Nauczycielka. Mól książkowy. Estetka. Niespokojna dusza.

29 myśli na temat “Zabawy z wodą – przelewanie wody”

  1. Uczę maluchy francuskiego (w zasadzie już 2-letnie). Uwielbiam zabawy z dziećmi. Tak naprawdę do dobrej zabawy i nauki wystarczą niepozorne elementy. Lubię (ze starszymi dziećmi) robić coś z niczego i wykorzystywać to potem w zabawie edukacyjnej. 😉

  2. Sama uwielbiam się bawić z moją Hanką, frajdy przy tym co nie miara 🙂 A zabawy z wodą już od ładnych kilku miesięcy na stałe wpisują się w grafik naszych ulubionych zajęć 🙂

  3. O, tak! Ikea z kubeczkami jest najlepsza (jak zresztą z wieloma innymi zabawkami). U nas do zabaw w wodzie sprawdzają też się dzbanki, filiżanki, łyżeczki, a moje dziewczyny nadal lubią zestaw Fisher Price do kąpieli – tu coś się zakręci, tu samo przeleje, a tu wycieknie 🙂

    1. Znam wiele mam, które są z basenu bardzo zadowolne. U nas wysiadłaby logistyka, więc zrezygnowalismy z pomysłu cyklicznych zajęć. Kapalismy się w jeziorze, a jesienią może od czasu do czasu skoczymy na basen we własnym zakresie.

  4. Do zabawy w wodzie nadają się praktycznie wszystkie zabawki, np. lalki z długimi włosami, bo woda po nich świetnie ścieka.
    Moje dwie dziewczyny to już poważne kobietki, 8 i 10 lat, a do dzisiaj, chociaż ledwie się mieszczą, lubią razem włazić do wanny, bo wtedy zabawa jest najlepsza.

  5. o, to macie kotka? ja lubię kotki. co zabawne ostatnio jak mam zły humor to zawsze jakiś wyjdzie zza rogu… albo siedzi sobie i na mnie patrzy – i jak tu mieć zły humor? 😉

    1. O tak mamy już bardzo dorosłą kotkę o dostojnym lecz nieużywanym imieniu Helena 😉 Kakaludek ją uwielbia z wzajemnością – sama mu się pokłada do głaskania 🙂 Koty mają wyjątkowy dar wyczuwania nastrojów – może przygarnij jakiegoś? 🙂

  6. no chyba coś w tym jest. jak widzę takiego kochanego, przytulaśnego kotka to taki spokój na mnie spływa, jakby mi ktoś melisę dożylnie wstrzyknął 🙂 słyszałam też, że koty wyczuwają gdzie boli i tam się właśnie przytulają albo kładą:) jakie one mądre są 🙂

  7. Masz rację, nasza Zuza też uwielbia wodne szaleństwo. Mamy inny zestaw z Ikei, taki statek, który sie rozkłada, ma dziurki, durszlak i można przelewać do woli. Do tego bardzo lubi książeczki kąpielowe i takie Hipopotama (prezent od znajomych) który ma wiatraczki, ruchome części, które poruszaja się pod wpływem wody, bomba 🙂

Dodaj komentarz