Gdzie śpiewają diabły – Magdalena Kubasiewicz. “Było sobie raz miasteczko zagubione wśród lasów, miasteczko, w którym stały domy o pomylonej numeracji (…)”

Gdzie śpiewają diabły – Magdalena Kubasiewicz [RECENZJA]

“Było sobie raz miasteczko zagubione wśród lasów, miasteczko, w którym stały domy o pomylonej numeracji, miasteczko splątanych uliczek, (…) pełne bluszczu, krzaków bzu i kępek wrzosu.”

Azyl. Maleńka wieś, do której trafiają ludzie poszukujący swojego miejsca i nowego początku. Nikt nie wie, co ich tam przyciąga. Każdy z mieszkańców jest inny, każdy na swój sposób wyjątkowy. Łączy ich jednak silna więź i potrzeba pozostania w ukryciu.

To właśnie tam trafia nasz główny bohater Piotr, który po latach poszukiwań zaginionej siostry bliźniaczki trafia na trop jej obecności. Zdjęcie Ewy znaleziono bowiem przy zwłokach młodej dziewczyny – Patrycji, której ostatnim miejscem zamieszkania był Azyl.

Goniąc za nowymi poszlakami dotyczącymi tego, co stało się z Ewą po jej ucieczce z domu, Piotr udaje się do tego zapomnianego miejsca i próbuje zbliżyć do jego bardzo skrytych mieszkańców. Nikt nie jest tam chętny do rozmowy z obcymi i każdy zdaje się coś ukrywać.

Azyl położony jest nad Jeziorem Diablim, którego wody są czarne, a mieszkańcy wierzą, że na jego dnie ukryto szkatułkę z sercem diabła. Każdy ma swoją wersję tej opowieści, która pewnego dnia sama im się objawia. Nikt nie wie, która z nich jest tą prawdziwą.

Piotr wiedziony potrzebą znalezienia odpowiedzi na wiele nurtujących go pytań zbiera niezwykłe historie mieszkańców. Próbuje ustalić, co doprowadziło do śmierci Patrycji, która przyjaźniła się z jego siostrą. Wierzy, że dzięki temu będzie o krok bliżej do odnalezenia Ewy, której nie widział już od wielu lat.

Akcja w “Gdzie śpiewają diabły” biegnie powoli, przelewa się przez kartki niczym krople deszczu spływające po szybcie. Wszystko jest mgliste, pełne niedomówień i dwuznaczności. To taki rodzaj lektury, kiedy podczas czytania człowiek nie wie do końca, czego się ostatecznie spodziewać.

Z pewnością nie jest to książką, która wyrwie Was z fotela lub wywoła palpitacje serca. Jest jednak niesamowicie wciągająca. Chęć poznania wszystkich opowieści oraz odkrycia, co stało się z Ewą powoduje, że ciężko ją odłożyć. Przesiąknęłam atmosferą Azylu na całego!

Za przekazanie książki do recenzji dziękujemy wydawnictwu Uroboros

Cena: od 21,00 zł

Porównaj w Ceneo: https://www.ceneo.pl/74166164#crid=263947&pid=14322

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: