Dom na kurzych łapach to magiczna opowieść o podróży w dorosłość. Marinka ma 12 lat i marzy o zwyczajnym życiu. Jej babcią jest jednak prawdziwa Baba Jaga!

Dom na kurzych łapach – Sophie Anderson

“Dom na kurzych łapach” to książka nie tylko dla dzieci. Przede wszystkim to cudowna opowieść o dorastaniu i dojrzewaniu do odpowiedzialności. Główną bohaterką jest 12-letnia Marinka, która mieszka wraz ze swą niezwykłą babcią w magicznym domku na kurzych łapkach. Za przyjaciela ma kruka Kubę i żadnej żywej duszy.

Baba Jaga jest Strażniczką – przeprowadza dusze zmarłych przez Bramę, na ich wieczny odpoczynek wśród gwiazd. Pewnego dnia Marinka również zostanie Strażniczą tak, jak jej babcia i każdej nocy będzie wypełniać swoje przeznaczenie dokładnie tak samo, jak jej poprzednicy.

Niestety, dziewczynka nie jest z tego powodu zbyt szczęśliwa. Czuje się bardzo samotna wśród tych wszystkich odchodzących z tego świata dusz. Nawet magiczne zdolności domku i ciepło babci nie są w stanie zapełnić tej pustki w jej sercu.

Zobacz na stronie wydawnictwa: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/dom-na-kurzych-lapach/

Nic więc dziwnego, gdy postanawia złamać wszystkie reguły babci i zaprzyjaźnić się z chłopcem, który pewnego dnia trafia pod płot ich domu z barankiem pod pachą. Jest to niestety dopiero początek wielu decyzji, które ostatecznie doprowadzą Mariankę do odkrycia bolesnego sekretu, który skrywała przez nią Baba Jaga.

To moje pierwsze spotkanie z książkami z wydawnictwa Young. Jestem pod wielkim wrażeniem jakości wydania “Domu na kurzych łapach”. Porządna okładka, zszywane strony i piękny papier. Czytanie jej było wielką przyjemnością. Liczę na więcej równie wciągających książek. A ta okładka jest niezwykła! Skradła moje serce w mgieniu oka.

Za przekazanie książki do recenzji dziękujemy wydawnictwu Young

Dodaj komentarz