Ziołowa apteczka – zioła, które warto mieć w domu

Zioła były wykorzystywane w leczeniu i wspieraniu zdrowia człowieka od dawien dawna. Nawet w dzisiejszych czasach warto sięgać po nie przed lekami lub suplementami diety. W domowej apteczce dobrze mieć nie tylko miętę czy rumianek. We wpisie znajdziecie ich całą listę.

Ziołowa apteczka – zioła, które warto mieć w domu

Sama często sięgam po różne zioła w naszym domu, dlatego jestem ogromnie szczęśliwa, że Agnieszka zgodziła się napisać dla nas ten post.

Agnieszka Mrówczyńska z odzywianienaturalne.pl jest absolwentką Studiów Zielarskich na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, dietetykiem, certyfikowaną promotorką karmienia piersią i terapeutą medycyny chińskiej. Prowadzi własny gabinet medycyny naturalnej w Poznaniu. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą dwójki dzieci.

Ogromna dawka wiedzy na temat ziół, które warto mieć w domu specjalnie dla Was! Korzystajcie!

„Lekarz leczy, natura uzdrawia” Hipokrates

W dzisiejszym świecie zdominowanym przez gotowe rozwiązania, przyzwyczajeni do tabletek na wszystko, często zapominamy, że niektóre rozwiązania są już dawno odnalezione. Przez wieki ludzie starali się zapobiegać chorobom i leczyć za pomocą tego, co mają za oknem – ziół.

Również wiele substancji chemicznych, które znajdziemy w lekach, zostały odkryte i wyizolowane z roślin. Dlaczego w dobie naszej cywilizacji warto stosować zioła? Czy to już nie przeżytek?

Zioła wspomagają prace naszego organizmu, przede wszystkim substancji w nich zawartych jest wiele, niektórych mechanizmy działania nadal nie zostały odkryte. Dzięki temu ich oddziałanie jest szersze niż pojedynczej substancji w leku, np. jednocześnie poprawiają trawienie, uśmierzają ból i hamują namnażanie się patologicznych bakterii jednocześnie ułatwiając rozrost dobrej flory bakteryjnej, a co za tym idzie wzmocnienie odporności.

Leczenie przeziębienia lub grypy, a więc infekcji wirusowych z pomocą ziół nie osłabia ani nie wyjaławia naszego organizmu, co często się dzieje gdy zapisywany jest antybiotyk, gdy nie ma pewności czy infekcja ma podłoże bakteryjne lub wirusowe. Lecz nawet gdy zachodzi konieczność zażywania leków można wspomagać się ziołami, aby łagodzić skutki uboczne przyjmowania leków (np. biegunka podczas antybiotyku) lub wspomagać ich działanie (efekt synergii).

Warto też zwrócić uwagę, że często substancje zawarte w ziołach uzupełniają i wspomagają się nawzajem, aby dawać lepszy efekt działania i jednocześnie niwelować skutki uboczne występowania pojedynczej substancji (np. saponiny ułatwiają wchłanianie i przenikanie substancji; wymieniona niżej dziewanna zawiera saponiny, które mają działanie wykrztuśne oraz związki śluzowe które mają działanie osłaniające i powlekające).

Dlatego też postarałam się opracować małą „ściągę” najpopularniejszych ziół, które możemy zastosować przy najczęstszych dolegliwościach zdrowotnych u dorosłych jak i dzieci. Wszystkie zioła, które są tu wymienione można stosować u kobiet karmiących.

bez czarny

Bez czarny – surowcem zielarskim są kwiaty i owoce. W sklepach, aptekach czy zielarniach można kupić zarówno suszone surowce jak i gotowe syropy lub soki. W swoim składzie zawierają m.in. witaminę C i rutozyd i kwercetynę jak również duże ilości flawonoidów. Dzięki temu uszczelniają naczynia krwionośne oraz zwalczają wolne rodniki i wzmacniają układ odpornościowy. Napar z kwiatów lub owoców czarnego bzu będzie pomocny zarówno w profilaktyce jak i leczeniu chorób wirusowych, takich jak przeziębienie i grypa. Poprzez działanie napotne wspomaga obniżanie gorączki oraz walkę z infekcją.

LIPA

Lipa – powszechnie używanym surowcem jest kwiat lipy. Ma on działanie napotne, przeciwzapalne, przeciwgorączkowe, uspokajające. Dlatego też jest świetnym środkiem na rozpoczynające się przeziębienie, czy gorączkę. Dzięki działaniu uspokajającemu pozwoli się odprężyć, wyciszyć i zasnąć. Świetnie sprawdzi się przy nadaktywnych dzieciach, które mają problemy z zasypianiem, szczególnie jeśli dodatkowymi objawami są wypieki, trochę podwyższona temperatura ciała i sucha skóra. Ponadto dzięki zawartości związków śluzowych działa nawilżająco na błony śluzowe – sprawdza się przy suchym kaszlu, suchej skórze.

wiązówka błotna

Wiązówka błotna – w surowcu można znaleźć m. in. Salicynę, która ma działanie przeciwgorączkowe, jednak w przeciwieństwie do kwasu salicylowego, który znajdziemy w aspirynie, stosowanie całej rośliny w przeciwieństwie do wyizolowanej pojedynczej substancji nie powoduje skutków ubocznych takich jak podrażnienie i krwawienie z żołądka. Napar z kwiatu wiązówki błotnej jest doskonałym napojem na objawy przeziębienia i grypy, gdyż działa napotnie, przeciwbólowo, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, obniża gorączkę oraz łagodzi bóle mięśni i stawów działając przeciwreumatycznie. W przeciwieństwie do kory wierzby może być stosowany u dzieci.

MIĘTA

Mięta – mięta dzięki mentolu kojarzy nam się z cudownym odświeżającym zapachem. Napar z mięty jest świetnym pomysłem na napój podczas upalnego dnia. Liść mięty ma działanie rozkurczowe, przeciwzapalne, stymuluje procesy trawienia poprzez działanie żółciopędne i żółciotwórcze. Sprawdzi się przy wszelkiego rodzaju bólach brzucha, spowodowanych przejedzeniem lub ciężkostrawnym posiłkiem jak i bólami o podłożu nerwowym, które u dorosłych jak i dzieci zdarzają się dość często. Dzięki działaniu odkażającym i napotnym, mięta znajdzie również zastosowanie podczas przeziębienia czy gorączki.

Melisa – kojarzy nam się przede wszystkim z ziołem o działaniu uspokajającym, jednak warto mieć ją zawsze w domu, gdyż jej zakres zastosowania jest znacznie szerszy. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwzapalnie oraz rozkurczowo. Idealnie sprawdzi się jako środek łagodzący napięcie nerwowe – bóle głowy lub brzucha jak i usprawniając działanie przewodu pokarmowego. Dzięki działaniu przeciwbakteryjnemu i przeciwwirusowemu można ją dodawać do mieszanek ziołowych stosowanych podczas przeziębienia.

POKRZYWA

Pokrzywa – jest bardzo popularnym surowcem działającym ogólnie wzmacniająco na organizm. W jej składzie znajdziemy takie mikroelementy jak wapń, magnez, żelazo, potas czy krzem. Zawiera chlorofil, który wspiera funkcjonowanie naszego organizmu, szczególnie w procesach oczyszczania i dotleniania komórek. Pijąc herbatkę z pokrzywy dostarczamy też organizmowi witaminę C, K oraz z grupy B. Zwykle zaleca się pokrzywę przy anemii oraz jako środek działający ogólnie wzmacniający dla organizmu. Ja często mieszam herbatę rooibos razem z pokrzywą i parzę w dużym dzbanku jako napój dla całej rodziny – służący zarówno już najmłodszym dzieciom jak i kobietom ciężarnym i karmiącym.

jeżówka

Jeżówka – jest to roślina znana ze swoich właściwości wzmacniających układ odpornościowy. Najpopularniejszym surowcem jest ziele, jednak korzeń ma mocniejsze działanie. Jeżówka purpurowa ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne. Uważana jest za roślinę o działaniu immunostymulującym, a preparaty z jeżówką podawane są podczas choroby aby wspomóc zdrowienie oraz można przeprowadzać kuracje wzmacniające w okresie zachorowań aby wspomóc działanie układu odpornościowego zapobiegając zachorowaniom.

RUMIANEK

Rumianek – ma działanie przeciwzapalne, odkażające, rozkurczowe, uspokajające. Znajduje więc zastosowanie w mieszankach ziołowych wspomagających leczenie przeziębienia i gorączki jak również w dolegliwościach żołądkowych oraz przy napięciu nerwowym. Stosowany zewnętrznie wspomaga proces gojenia się ran również przy problemach o podłożu grzybicznym (ja stosuję w połączeniu rumianek z nagietkiem).

prawoślaz

Prawoślaz – korzeń prawoślazu zawiera nawet do 10% substancji śluzowych, które pięknie nawilżają błony śluzowe. Dlatego też korzeń prawoślazu znajduje zastosowanie w leczeniu kaszlu – zarówno suchego jak i mokrego, poprzez zwiększanie nawilżenia błon śluzowych łagodzi kaszel suchy, natomiast w kaszlu mokrym upłynnia wydzielinę wspomagając jej odkrztuszanie. Korzeń prawoślazu można też stosować w łagodzeniu dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takich jak wrzody, zgaga czy zaparcia.

macierzanka

Macierzanka (thymus serpyllum) – jest blisko spokrewniona z tymiankiem (thymus vulgaris), jednak osobiście cenię ją za delikatniejszy aromat, dzięki czemu jest łatwiej tolerowana przez dzieci. Ma działanie silnie bakteriobójcze, odkażające, przeciwzapalne, przeciwskurczowe, ściągające i wykrztuśne. Świetnie sprawdza się przy dolegliwościach ze strony dróg oddechowych, takich jak katar czy kaszel.

majeranek

Majeranek – choć majeranek często kojarzy nam się jako dodatek do zupy lub mięsa jest świetnym surowcem zielarskim i możemy robić z niego napary ziołowe. Działa rozkurczająco, wiatropędnie, przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo. Napar z majeranku sprawdzi się więc przy dolegliwościach trawiennych jak i przy zaburzeniach układu oddechowego, np. przy katarze.

Dziewanna

Dziewanna – gdy kupimy w zielarni dziewannę, po otworzeniu opakowania pierwsze, co zobaczymy to piękne pomarańczowe kwiaty. Dziewanna jest cudownym surowcem, który sprawdza się przy wszelkich problemach dotyczących dróg oddechowym. Ma działanie wykrztuśne, ale jednocześnie osłaniające i powlekające drogi oddechowe, znajduje więc zastosowanie w mokrym jak i suchym kaszlu, oznacza to, że możemy brać ją „w ciemno” gdy coś jest na rzeczy 😊 Świetnie sprawdza się też we wszelkich mieszankach ziołowych na przeziębienie i grypę, ponieważ ma działanie przeciwwirusowe.

IMBIR

Imbir świeży – to niemal panaceum na najróżniejsze dolegliwości. Ważne, żeby surowiec był świeży, a nie suszony, bo ma inne właściwości. U mnie w domu obowiązuje zasada, że świeży imbir zawsze musi być, bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda. Świetnie sprawdza się gdy przemarzniemy – wtedy można wypić rozgrzewający napar z miodem, jak również wymoczyć stopy w wodzie z imbirem. Gdy przeziębienie już nas „wzięło” tym bardziej dodajmy imbir do mieszanek ziołowych i lećmy pod kołdrę, aby „wypocić” chorobę. Imbir również wzmacnia odporność – można pić codziennie rano wodę z cytryną i imbirem jako profilaktyka chorób. Ponadto oprócz oddziaływania na układ odpornościowy imbir świetnie działa również na układ pokarmowy – znajdzie zastosowanie w przejedzeniu, niestrawności czy bólu brzucha jak i przy mdłościach czy wymiotach – dostępne w aptekach leki stosowane przy chorobie lokomocyjnej mają w składzie imbir właśnie.

ANYŹ

Anyż – dzięki działaniu rozkurczowym, wykrztuśnym i przeciwbakteryjnym znajduje zastosowanie w nieżytach gardła czy oskrzeli lub dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takich jak wzdęcia, ból brzucha czy niestrawność.

KMINEK

Kminek – działa rozkurczowo na mięśnie gładkie jelit i przewodów żółciowych, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo, ogranicza nadmierny wzrost bakterii w przewodzie pokarmowym, szczególnie u dzieci. Pomocny we wzdęciach, bólach brzucha i problemach trawiennych.

Rzepik

Rzepik – dzięki zawartości garbników ziele rzepiku ma działanie ściągające, odkażające, przeciwzapalne i przeciwbiegunkowe, ogranicza nadmierny rozrost patologicznej flory bakteryjnej łagodząc stany zapalne jelit i wzmacniając ich błonę śluzową.

Zapraszamy do odwiedzenia i polubienia fanpage
Odżywianie naturalne na Facebooku
www.facebook.com/odzywianienaturalne
Mega dawka wiedzy! Znaliście zastosowanie tych wszystkich ziół? A może stosujecie inne, które warto tutaj dopisać? Dajcie znać co myślicie w komentarzach.

Autor: MamaKakaludka

Mama z Poznania. Nauczycielka. Mól książkowy. Estetka. Niespokojna dusza.

Dodaj komentarz